POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 46 (3085) z dnia 2016-11-08; s. 26-27

Społeczeństwo

Konrad Szczygieł OKO.press

Falanga Zmiany

Falanga i Zmiana idą do wojska. Jedna – nacjonalistyczna, druga – prorosyjska i antynatowska.

Zapleczem dla tworzonych właśnie wojsk obrony terytorialnej będą organizacje proobronne – ogłosił minister Antoni Macierewicz. Wśród nich – krakowskie Stowarzyszenie Jednostka Strzelecka 2039. Maszerują w niej, ramię w ramię, skrajna prawica z Falangi i byli członkowie prokremlowskiej partii Zmiana.

Wojska obrony terytorialnej to ukochane dziecko ministra Antoniego Macierewicza. Mają prowadzić „działania antykryzysowe, antydywersyjne, antyterrorystyczne oraz antydezinformacyjne w obronie bezpieczeństwa cywilnego oraz dziedzictwa kulturowego narodu polskiego”. Rząd przyjął już potrzebny projekt nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczpospolitej. Ma ona wejść w życie z początkiem 2017 r. – tak jak same WOT.

Wiosną armia rozesłała do organizacji proobronnych listy z pytaniami o liczebność jednostek i ich stosunek do służby w WOT. Do krakowskiego Stowarzyszenia Jednostka Strzelecka 2039, liczącego ok. 80 członków, zwrócił się szef miejscowej Wojskowej Komendy Uzupełnień. „Chciał ode mnie listy członków jednostki po 18. roku życia. Są oni wpisani jako potencjalni kandydaci do małopolskiej obrony terytorialnej” relacjonował później w rozmowie z Radiem Kraków st. ...