POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 11 (2850) z dnia 2012-03-14; s. 58-60

Świat

Maria Machura

Fasada Asadów

Chcieli być najbardziej nowoczesną z prezydenckich par Bliskiego Wschodu, dziś mają na rękach krew rebeliantów i cywili. W syryjskiej wojnie domowej Asma i Baszar Asadowie stali się zakładnikami własnego klanu.

W końcu lutego Baszar Asad z żoną Asmą wchodzą do centrum syryjskiego radia i telewizji w Damaszku, by oddać swój głos w referendum konstytucyjnym. Dookoła gęsto od wiwatujących ludzi z komórkami, wszyscy próbują zrobić zdjęcie, co chwilę ktoś wyciąga rękę, by przywitać się z prezydentem. Para rządząca prezentuje się nienagannie: on w granatowym, świetnie skrojonym garniturze, ona w grafitowej sukience i czarnym płaszczyku do kolan, bez biżuterii i z delikatnym uśmiechem na twarzy. Po głosowaniu Baszar przystaje na chwilę, by wygłosić oświadczenie o potędze syryjskiej telewizji, która „zwycięża na ziemi i zwycięży w kosmosie”. Przed budynkiem morze głów, prezydent siada za kierownicą czarnej limuzyny, żona zajmuje miejsce w fotelu pasażera.

Tego samego dnia w całej Syrii ginie 65 osób. Na pacyfikowany od kilku tygodni Homs spadają pociski moździerzowe, w Daarze, kolebce rewolucji, rządowa artyleria dławi rebeliantów. Na froncie syryjskiej wojny domowej ten dzień nie wyróżnia się niczym ...

Więzienie, banicja albo śmierć

Los obalonych ostatnio dyktatorów nie wróży Asadom niczego dobrego. Były prezydent Egiptu Hosni Mubarak sam oddał władzę, a mimo to grozi mu kara śmierci. Jest oskarżony o śmierć 800 demonstrantów i łapówkarstwo, a jego synowie Gamal i Alaa odpowiadają za korupcję, za co grozi im 15 lat więzienia. Żonę dyktatora Suzanne zwolniono z aresztu po tym, jak oddała państwu majątek wart 3,4 mln dol. Nadal jednak żyje w dostatku w willi pod Kairem, korzystając z pensji męża w wysokości 15,5 tys. dol. Poukrywaną na świecie fortunę Mubaraków szacuje się na co najmniej na kilka miliardów dolarów.

Wśród obalonych najwięcej szczęścia miał dyktator Tunezji Ben Ali – uciekł do Arabii Saudyjskiej, gdzie jest bezkarny, gospodarze nie zgadzają się bowiem na jego ekstradycję. Nie może opuszczać królestwa, ale wiedzie tam dostatnie życie – jego żona przezornie wywiozła do Rijadu cały samolot złota. W Tunisie na parę prezydencką wydano zaoczny wyrok 35 lat więzienia za kradzież, bezprawne przywłaszczenie pieniędzy i biżuterii, sąd nałożył na nich również 45 mln euro grzywny. Gdyby Ali wrócił do kraju, byłby sądzony za zagrożenie bezpieczeństwa narodowego, zabójstwo, a także posiadanie broni i narkotyków.

Baszar Asad może znaleźć schronienie w Iranie, ale rozpętując krwawą wojnę domową, idzie w ślady Muammara Kadafiego. Dyktator Libii został zamordowany przez rebeliantów, to samo spotkało dwóch z jego synów. Wykształcony w Londynie Saif Islam, który tłumił rebelię w imieniu ojca, został pojmany, czeka na proces w Libii i grozi mu kara śmierci. Córka Aisza, synowie Hannibal i Mohamed oraz wdowa po Kadafim Safia uciekli do Algierii. Syn Saadi, jest poszukiwany za przywłaszczenie państwowej własności i zastraszenia z użyciem broni, uciekł jednak do Nigru, skąd bezskutecznie próbował przedostać się do Meksyku.