POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 41 (2624) z dnia 2007-10-13; s. 106-109

Historia

Roman Frister

Faszyści z Ziemi Świętej

Luterańska sekta Niemców z Wirtembergii wywędrowała w XIX w. do Palestyny. Tam zderzyła się z ideą syjonistyczną. To ją potem pchnęło w objęcia nazizmu.

Zbawienie było w zasięgu ręki, a Christoph Hoffman, zbuntowany działacz luterański z Wirtembergii, był przekonany, iż posiada dostateczną siłę woli, determinacji i głębokiej wiary, aby słowa stały się czynem. Zaczynała się druga połowa XIX stulecia. Wirtembergia, podniesiona do rangi królestwa przez Napoleona, od początku wieku chłostana nędzą i bezrobociem, pogrążona była w niekończących się dysputach religijnych, a liczni wirtemberczycy odmawiali uznania zasad Unii Pruskiej, która połączyła zwaśnione Kościoły luterańskie i reformowane. Szukający nie tyle łaski Pańskiej co chleba, masowo emigrowali nad Wołgę i na Zakaukazie, gdzie car nadawał im ziemię, a mężczyzn zwalniał od wieloletniej służby wojskowej. Niemiecka siła robocza była w Rosji wysoko ceniona.

Lecz Christoph Hoffman, syn notariusza, zagorzałego pietysty, urodzony w 1815 r. i wychowany w separatystycznej gminie założonej przez ojca w miejscowości Kornthal, wskazał rodakom inny kierunek ucieczki od wszelkiego zła: Ziemię Świętą. Pietyzm, od łacińskiego <...