POLITYKA

Poniedziałek, 15 lipca 2019

Polityka - nr 14 (2599) z dnia 2007-04-07; s. 22-23

Temat tygodnia / Kraj

Janina Paradowska

Forma Platformy

Wokół Platformy Obywatelskiej emocje kłębią się niczym sztormowe fale. Liczba niezadowolonych rośnie, a tymczasem partia przewodzi w sondażach i zwiększa przewagę nad PiS. Prawie jak w powiedzeniu: chłop śpi, a zboże mu samo rośnie.

Poseł Janusz Palikot miał wejście iście teatralne. Pod okiem kamer napisał wniosek o wyrzucenie Jana Rokity z PO, pod okiem kamer złożył go w sekretariacie za pokwitowaniem i wyszedł z Sejmu udzielając wszakże po drodze kilku wywiadów, w których zasugerował, że jeżeli Tusk nie wyrzuci Rokity, to on złoży wniosek o odwołanie Tuska... Tak dalej być nie może – twierdził Palikot. Rzecz w tym, że nie był pierwszym, który to stwierdził. Gdyby brać pod uwagę wszystkie spekulacje o możliwym rozpadzie, tworzeniu nowego ugrupowania, to partii tej powinno już nie być. Gdyby brać pod uwagę wszystkie działania najbardziej ambitnych czy nawet przejściowo ambitnych działaczy i osób im towarzyszących, to PO powinna być rozbita od wewnątrz, podzielona przez PiS, a przez wyborców odrzucona. Tymczasem im więcej wokół niezadowolenia, na dodatek wyrażanego publicznie, tym sondażowa pozycja wyższa.

W ostatnich miesiącach ustalił się pewien rytuał mówienia i pisania o Platformie. Po pierwsze, w PO jest za mało demokracji, gdyż duszą ją Tusk ze Schetyną, a może nawet z całym dworem ...

Załączniki

  • Popisowe notowania

    Popisowe notowania - JR