POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 13 (2901) z dnia 2013-03-27; s. 92

Kultura / Afisz / Książki

Juliusz Ćwieluch

Fotograf, który rozmawiał z trupami

●●●●●○

Krzysztof Miller, 13 wojen i jedna, Znak, Kraków 2013, s. 350

Ta jedna wojna to wojna wszystkich wojen. Rozegrała się kameralnie. Na rogu Sandomierskiej i Rakowieckiej na warszawskim Mokotowie. Chyba na piątym piętrze. Głównie w kuchni. Pamiątki po tych, którzy odeszli, uprzątnięto. Jak ślady po kulach, zostały tylko wytarte do gołego podłogowe panele. To tutaj stał bujany fotel. A na nim siedział człowiek, którego zaatakowały własne wspomnienia. Ten człowiek to Krzysztof Miller. Najlepszy polski fotograf wojenny. Od kilku dni również autor świetnej książki „13 wojen i jedna”. Książka jest świetna, bo prosta i szczera. Tak jakby autor sam musiał najpierw upaść na kolana, żeby móc jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem, spojrzeć na własne fotografie. Zobaczyć w nich to, czego nie mógł dostrzec będąc wysportowanym człowiekiem sukcesu, który wyspecjalizował się w czymś w rodzaju wojennej turystyki. Nowym gatunku handlu, w którym inni zdrowi i wysportowani karmili się nieszczęściem gorszego świata, nieporadnie próbują...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!