POLITYKA

środa, 27 marca 2019

Polityka - nr 7 (2996) z dnia 2015-02-11; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Francuskie niedziele

Według ostatniego sondażu instytutu IPSOS aż 84 proc. Francuzów uważa wolne od pracy niedziele za sprawę zasadniczą dla życia rodzinnego, kulturalnego i religijnego. Co pewien czas wybuchają spory co do uregulowań prawnych: właśnie teraz parlament obraduje nad tzw. ustawą Macrona, nowego ministra gospodarki, który – podobnie jak minister turystyki – chce rozszerzenia długiej listy wyjątków umożliwiających poszczególnym firmom i regionom wprowadzanie pracy w niedzielę. Dotychczas na przykład merowie miasteczek mogli zezwalać na pracę przez pięć wybranych niedziel w roku, a projekt ustawy przewiduje 12 niedziel. Sprawa nie jest jednoznaczna, zwłaszcza dla działaczki Partii Socjalistycznej Martine Aubry. Przed 15 laty jako minister wprowadzała ona 35-godzinny tydzień pracy – w nadziei, że Francuzi będą się dzielić pracą, by zmniejszyć bezrobocie. W jakim społeczeństwie chcemy żyć, czy lewica ma do zaoferowania tylko gromadzenie dóbr konsumpcyjnych? – pyta Aubry.

Rząd twierdzi, że rozszerzenie zatrudnienia w niedziele przyczyni się do wzrostu gospodarczego i złagodzi trudności budżetu. Spory toczą się też o wynagrodzenie. Dominuje jednak kłótnia o symbole – ...