POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 14 (2187) z dnia 1999-04-03; s. 90-91

Społeczeństwo

Katarzyna Sułek

Gąbka mózgowa

Aby być szybszym, inteligentniejszym i błyskotliwszym niż inni, wypada dziś znać kilka języków obcych, posiąść technikę  szybkiego czytania, bezbłędnego rozumienia tekstu,  skutecznego notowania i przypominania sobie zasłyszanych treści. Sztuki podkręcania obrotów szarych komórek uczą rozmaite kursy.

Jest to prawda dość szokująca, ale większość społeczeństwa ma problemy z czytaniem i rozumieniem przeczytanych treści. - Osiemdziesiąt procent ludzi czyta z szybkością poniżej 200 słów na minutę, zdecydowanie poniżej swoich potrzeb i możliwości - twierdzi Robert Buszta, dyrektor Instytutu Metod Edukacji Impuls, w ramach którego działa Akademia Szybkiego Czytania. Każdy z nas może czytać 3-5 razy szybciej, trzeba tylko posiąść pewne umiejętności i wyeliminować szkodliwe nawyki. Dwa podstawowe błędy ograniczające szybkość czytania Polak zawdzięcza szkole podstawowej: chodzi o skupianie uwagi wyłącznie na jednym wyrazie i powtarzanie w myślach przeczytanych treści. Ludzkie oko jest w stanie ogarnąć jednym spojrzeniem znacznie więcej niż jeden wyraz, tylko trzeba je do tego przygotować. Służą temu odpowiednie ćwiczenia. Mistrz świata w szybkim czytaniu czyta z szybkością 30 tys. słów na minutę. Czy to nie imponujące?

W Instytucie Impuls oprócz szybkiego czytania można nauczyć się także nowoczesnej techniki notowania, skutecznego zapamiętywania i efektywnej pracy z tekstem. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, treść dwunastu ksiąg "Pana Tadeusza" można zanotować na ...