POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 6 (2387) z dnia 2003-02-08; s. 12

Ludzie i wydarzenia

Galeria sejmowych leserów i prymusów

W obecnym Sejmie praca wre, choć prawie co trzeci poseł ma na swym koncie nieusprawiedliwioną nieobecność na posiedzeniu lub w komisji. Do grupy trwale nieobecnych należą m.in. były premier Waldemar PawlakCzesław Siekierski (odpowiednio 50 i 40 absencji). Były premier jest obłożony obowiązkami jako prezes Warszawskiej Giełdy Towarowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej), a Siekierski – ministerialnymi (jest podsekretarzem stanu). Podobne trudności mają inni członkowie rządu, którzy jednocześnie są parlamentarzystami – wicepremier Jarosław Kalinowski (18 absencji) i Małgorzata Ostrowska (20), która niedawno odeszła ze stanowiska wiceministra w resorcie skarbu.

Posłowie, którzy opuszczają posiedzenia Sejmu lub komisji, odczuwają to na kieszeni. Za każdą nieusprawiedliwioną nieobecność potrąca się im jedną trzydziestą diety (2245 zł), uposażenia poselskiego (8980 zł) albo obu naraz. Przykładowo, jedna „bumelka” kosztuje zawodowego posła (pobiera dietę i uposażenie) ok. 375 zł, zaś niezawodowego, który pobiera tylko dietę – zaledwie 75 zł. Poseł niezawodowy Waldemar Pawlak musiał więc oddać do sejmowej kasy niecałe 4 tys. zł, a&...