POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 12 (2547) z dnia 2006-03-25; s. 42-43

Świat / Ukraina

Witalij PortnikowJerzy Malczyk  [tłum.]

Gdzie hetmanów dwóch

Na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi na Ukrainie nadal trudno zrozumieć, kto jest czyim wrogiem, a kto sojusznikiem. Przedstawiamy dwie próby wyjaśnienia.

Co właściwie dzieje się w królestwie Wiktora Juszczenki? Nic nowego. Ukraińskie realia polityczne mogą budzić zdumienie jedynie na tle pozornie uładzonej sytuacji w Rosji. Posłowie rosyjskiego cara, odwiedzając Baturyn (siedzibę hetmanów Iwana Mazepy i Kiryła Rozumowskiego – przyp. red.), byli zdumieni różnorodnością grup i interesów w otoczeniu wodza, jak również tym, że sam hetman, który cieszył się powszechną miłością i niepodważalnym autorytetem wśród kozaków, w dowolnym momencie mógł być rozszarpany przez starszyznę i zapomniany przez naród. Współczesna ukraińska historia polityczna potwierdziła, że z wielością interesów musiał liczyć się nawet taki wytrawny gracz, jak pierwszy prezydent kraju Leonid Krawczuk i tak doświadczony poskramiacz cudzych apetytów, jak jego następca – Leonid Kuczma. Wiktor Juszczenko doszedł do władzy, doskonale wykorzystawszy tę rozmaitość. Jednakże może się ona okazać poważnym problemem dla jego własnej przyszłości politycznej.

Ukraińskie varieté

W obozie pomarańczowych od początku znajdowali się ludzie róż...