POLITYKA

Wtorek, 23 lipca 2019

Polityka - nr 6 (2944) z dnia 2014-02-05; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Gender w Panthéonie

Tylko dwie kobiety i 71 mężczyzn – tak wygląda lista zasłużonych dla Francji, złożonych w paryskim Panthéonie (ostatni spoczął tam w XX w.). Dlatego François Hollande, który jako prezydent decyduje o pochówkach w nekropolii, zalecił poszukiwania nowego bohatera narodowego. A jeszcze lepiej bohaterki – bo taki postulat jednego z feministycznych stowarzyszeń szybko zyskał powszechną aprobatę. Dotychczas do Panthéonu trafiła tylko „Marie Curie”, znana też jako Skłodowska, oraz Sophie Berthelot, ale dlatego że była żoną znanego chemika.

Neoklasyczny Panthéon, który do wybuchu rewolucji miał być największym kościołem w Paryżu, od początku budził emocje. Pierwszy tam złożony, książę de Mirabeau, przewodniczący rewolucyjnego Zgromadzenia Narodowego, przeleżał tylko trzy lata. Jego miejsce zajął Jean-Paul Marat, który spoczywał tu jeszcze krócej. Zmienne nastroje Francuzów do dziś prześladują te stare krypty. Nicolas Sarkozy chciał tam złożyć Alberta Camusa, ale nie zgodziła się rodzina. Pierwszą propozycją feministek była walcząca o prawa kobiet w XVIII w. pisarka Olimpia de ...