POLITYKA

Sobota, 17 sierpnia 2019

Polityka - nr 5 (2994) z dnia 2015-01-28; s. 64

Kultura / Afisz / Na ekranie

Janusz Wróblewski

Geniusz kontra Bóg

5/6

Teoria wszystkiego, reż. James Marsh, prod. Wielka Brytania, 123 min

O takich filmach zwykło się mówić ckliwy, przesłodzony, konwencjonalny, wymuszający współczucie. Gdy tylko bohaterem jest chory nieuleczalnie człowiek rzucający wyzwanie losowi, lekarze rozkładają bezradnie ręce. Okazuje się jednak, że pokonać chorobę można. Ileż to razy taki heroiczny bój irracjonalnej nadziei, nieustępliwości, bezwarunkowej miłości także bliskich pokazywało kino? A jednak „Teoria wszystkiego” bardzo się różni od „Mojej lewej stopy” czy niedawnego przeboju Macieja Pieprzycy „Warto żyć”. Biografię Stephena Hawkinga, u którego pół wieku temu lekarze wykryli stwardnienie zanikowe boczne i nie dawali mu więcej niż dwa lata życia, twórcy filmu opowiedzieli tak, jak opowiada się baśnie. Geniusz przeciwko Bogu.

Brytyjski astrofizyk, kosmolog, autor licznych prac z dziedziny grawitacji kwantowej, cały swój naukowy wysiłek poświęcił temu, żeby stworzyć w języku matematycznym ostateczną teorię wyjaśniającą sens i cel wszystkiego. W odwecie za jego pychę złośliwy (zazdrosny) Bóg odbiera mu wszystko ...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)