POLITYKA

Poniedziałek, 25 marca 2019

Polityka - nr 45 (3185) z dnia 2018-11-07; s. 13

Ludzie i wydarzenia / Świat

Gibraltar zapłaci za brexit

W ostatnim dużym europejskim kraju, gdzie nie ma popularnej partii skrajnej prawicy, pojawił się pretendent do tej roli. Założone jeszcze w 2013 r. hiszpańskie ugrupowanie VOX od kilku tygodni skutecznie przyciąga uwagę piarowymi akcjami, na początku października zapełniło swoimi zwolennikami madrycką halę sportową, a pod koniec miesiąca przekroczyło w sondażach magiczną barierę 5 proc. poparcia, dzięki którym znalazłoby się w parlamencie. W jego ławach na pewno nie udałoby mu się zrealizować jednego celu: przyłączenia do ojczyzny Gibraltaru (lider partii został tam nawet dwa lata temu aresztowany za demonstracyjne wymachiwanie hiszpańską flagą ze szczytu słynnej skały).

Premier Pedro Sánchez dogadał się bowiem z Theresą May i ogłosił, że jego rząd nie będzie wetował porozumienia brexitowego ze względu na tę enklawę. Wcześniej Madryt straszył bowiem Londyn, że jeżeli ten nie zgodzi się na dalekie ustępstwa, np. wspólny zarząd nad półwyspem, to zablokuje jego porozumienie z Unią. Teraz władze obu krajów uzgodniły jednak, ż...