POLITYKA

Poniedziałek, 27 maja 2019

Polityka - nr 29 (3018) z dnia 2015-07-15; s. 9

Ludzie i wydarzenia / Świat

Giełda wymknęła się partii

Przygoda Chińskiej Republiki Ludowej z kapitalizmem wchodzi w nowy etap. Wystarczył miesiąc, by akcje na giełdach w Szanghaju i Shenzhen straciły jedną trzecią wartości. Jednak jak wszystko w Chinach, także giełdy mają swoją specyfikę. W odróżnieniu od tzw. dojrzałych gospodarek, gdzie większość akcji jest własnością instytucji, np. funduszy emerytalnych, w ChRL rządzi nastrój 90 mln drobnych inwestorów. Dysponują kapitałem różnej wielkości, ale łączy ich naturalne w kapitalizmie przekonanie, że giełda jest miejscem na ekstra zarobek bez ciężkiej pracy.

Ostatnie pół roku było czasem intensywnego kupowania, okazje rozpalały wyobraźnię, więc na parkiecie, po zachętach rodziny i znajomych, debiutowali m.in. emeryci z oszczędnościami na starość. Hossę napędzała wiara, że partia komunistyczna nie pozwoli, by doszło do panicznych spadków. Nadzieje okazały się złudne, gdy miliony uznały, że pora sprzedać, i po błyskawicznej wyprzedaży indeksy zatrzymały się na poziomie z kwietnia. Jedni zarobili, inni stracili, a wszyscy zobaczyli, że w Chinach działają jednak reguły ekonomii, bo komuniści, wbrew ...