POLITYKA

środa, 19 czerwca 2019

Polityka - nr 37 (2722) z dnia 2009-09-12; s. 16-18

Kraj

Jacek Żakowski

Ginące plemię

Na całym świecie czytelnictwo gazet spada, a ich jakość się pogarsza. To nie jest tylko zmartwienie dziennikarzy.

Jeszcze mam pracę. Ale jako zatrudniony, piszący w miarę poważnie, dziennikarz należę do ginącego plemienia. Z komunikatów wydawców i nadawców wynika, że w Polsce, od początku kryzysu, pracę straciło lub niebawem straci około 2 tys. dziennikarzy. To blisko 20 proc. z około 12 tys. formalnie zatrudnionych.

Maciej Hoffman, dyrektor Izby Wydawców Prasy, sądzi, że straty są większe. Bo w komunikatach często nie uwzględnia się „dobrowolnych odejść”, „przejść na emeryturę”, rozwiązywanych lub wygasających kontraktów (na których zatrudniona jest znaczna część dziennikarzy) czy rozstań ze współpracownikami. Hoffman ocenia, że podczas tego kryzysu w mediach drukowanych ubyło między 20 a 30 proc. dziennikarskich miejsc pracy. Jest to odpowiedź wydawców na średnio 10-proc. spadek sprzedaży i średnio 30-proc. spadek wpływów reklamowych.

Jeśli się pamięta, że nie wszyscy informują o zwolnieniach, i dziennikarzy ubyło już w czasie recesji na początku dekady, można sobie wyobrazić skalę pustki powstającej w redakcjach. Zwłaszcza że nie wszyscy zwalniają. „Polityka” ...

Straty w ludziach

Niektóre większe zwolnienia i zapowiedzi zwolnień od początku kryzysu:

Agora – ok. 400 osób

Eurozet – 22 osoby

Infor – 33 osoby (po przejęciu „Dziennika” związki przewidują zwolnienie jeszcze ok. 100)

Polsat News – 20 osób

Polskapresse – ok. 70 osób

Presspublica – ok. 150 osób

Puls TV – ok. 150 osób

TVP – ok. 200 osób w ramach dobrowolnych zwolnień – ok. 500 (wg innych informacji 400) osób ma jeszcze być zwolnionych lub odejść

Dane częściowo nieoficjalne oraz wg informacji Pressserwis