POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 27 (2914) z dnia 2013-07-03; s. 28-29

Kraj

Joanna CieślaPaweł Wrabec  [współpr.]

Głośniej o hałasie

Gdy europejski trend jest taki, żeby się wyciszać, Polska podkręca głośniki i liberalizuje normy.

Kilka wieków temu ludzie generowali około 5 proc. wszystkich dźwięków, dziś – tylko 5 proc. nie jest skutkiem działalności człowieka.

Rzecz jasna, najgłośniej jest w miastach, a główni winowajcy to samochody. Tylko w ciągu ostatnich 10 lat ich liczba podwoiła się, dziś mamy w Polsce ponad 20 mln aut. Producenci opracowują coraz ciszej działające silniki, ale dokuczliwe dźwięki wciąż emitują opony, co jest ubocznym efektem dbałości, by samochód trzymał się drogi. Na Zachodzie opracowano już nowoczesne nawierzchnie, które pochłaniają ten rodzaj hałasu, okazało się jednak, że wynalazek sprawdza się, kiedy prędkość pojazdów przekracza 50 km/h. A tymczasem w miastach wprowadzono ograniczenia prędkości ze względu na ryzyko wypadków.

Latem, gdy nie sposób wytrzymać przy otwartych oknach, hałas staje się szczególnie uciążliwy. Polska idzie jednak w sprawie hałasu pod prąd europejskim trendom. Tam intensywnie szuka się sposobów na wyciszenie się. Choć dźwięk na poziomie 30–40 dB już może dokuczyć człowiekowi, minister ś...