POLITYKA

Wtorek, 18 czerwca 2019

Polityka - nr 8 (2744) z dnia 2010-02-20; s. 10

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Świat. Komentarz

Marek Ostrowski

Głośniej o skandalu

Ledwie białoruski minister wyjechał z Warszawy po zapowiadanej męskiej rozmowie z Radosławem Sikorskim – władze na Białorusi wznowiły, w większej jeszcze skali, prześladowania działaczy polskiej mniejszości. To skandal. Widać, że głos Warszawy tu nie wystarczy: trzeba poruszyć opinię w Europie. Do Łukaszenki musi dotrzeć, że UE poważnie traktuje kwestie ochrony praw swoich mniejszości w innych krajach. Goryczy ostatnim represjom Polaków dodaje fakt, że Polska popierała ułatwienia handlowe dla Białorusi i zniesienie zakazu wjazdu białoruskich dygnitarzy na teren Wspólnoty.

Na Białorusi szkoda ludzi i szkoda pieniędzy. Szkoda ludzi, bo i tak ciężkie ich życie dodatkowo uprzykrzają szykany może miękkiej, ale bardzo dokuczliwej dyktatury. A szkoda pieniędzy, bo polski podatnik wydał 29 mln zł na 16 domów przekazanych tam Wspólnocie Polskiej. Domy te teraz prawie wszystkie – na mocy decyzji białoruskich władz preferujących nowe, narzucone władze związku – trafiły w ręce niby też polonusów, ale dziwnych, bo Polsce nieżyczliwych, a nawet otwarcie wrogich. Nie możemy nie wspierać ...