POLITYKA

Poniedziałek, 15 lipca 2019

Polityka - nr 24 (3214) z dnia 2019-06-12; s. 15-17

Temat tygodnia

Rafał Kalukin

Góra szuka dołu

Czy popularni samorządowcy zdołają istotnie wzmocnić blok opozycji? Wątpliwości jest wiele, choć mimo wszystko to jedyny jak dotąd pomysł na wyjście z powyborczego impasu.

1

Wbrew formułowanym nieśmiało oczekiwaniom nie dokonał się w Gdańsku polityczny przełom. Pod tym względem obchody rocznicy 4 czerwca nie spełniły pokładanych nadziei. I chyba nie było na to szans. Nie tylko dlatego, że obchody rocznicowe rzadko kiedy przynoszą coś więcej niż krótkotrwałe wzmożenie. Przede wszystkim upłynęło zbyt mało czasu od dotkliwie przegranych przez opozycję wyborów europejskich. Minorowe nastroje nie zdążyły jeszcze opaść. „Smutasy nie wygrywają” – rzucone przez Donalda Tuska – to w tej sytuacji najbardziej adekwatny slogan. Co zarazem nie umniejsza wartości czerwcowych obchodów.

Na przekór niesprzyjającym okolicznościom organizatorom udało się wyczarować w Gdańsku fascynującą obywatelską agorę. Krążąc po rozdyskutowanej strefie społecznej i przestronnych powierzchniach Europejskiego Centrum Solidarności, można było wreszcie poczuć, że dominacja polityczna PiS wcale nie idzie w parze z hegemonią ideową. Może opozycyjne partie wciąż nie mają zwartych, chwytliwych programów, ale na ich zapleczu panuje ożywczy ferment. Przybywa tematów i wrażliwości, które dopominają się o ...