POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 31 (2665) z dnia 2008-08-02; s. 16-18

Temat tygodnia / Kraj

Janina Paradowska

Gra w trzy karty

Koalicja PiS-SLD doprowadziła do utrzymania prezydenckiego weta do ustawy medialnej. To się będzie zdarzać również w innych sprawach. Czy Platforma znajdzie jakieś wyjście?

Weto jest instrumentem przede wszystkim politycznym. Gdy prezydent ma zastrzeżenia natury merytorycznej, z reguły posyła ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Lech Kaczyński nie ukrywał, że jego weto w stosunku do ustawy zmieniającej zasady wyboru członków KRRiT i ograniczającej jej kompetencje (z których część miała przejść do Urzędu Komunikacji Elektronicznej) ma służyć „utrzymaniu pluralizmu w mediach”. Prezydent, a także jego brat Jarosław objaśniali, jak ów pluralizm należy rozumieć. Media prywatne są liberalne, sprzyjające PO, a więc publiczne muszą dla równowagi odzwierciedlać odmienne poglądy. W praktyce poglądy PiS, co też od dawna z wielką intensywnością się dzieje. I będzie się działo, przy aprobacie nowego SLD, który za głównego przeciwnika uznaje dziś Platformę Obywatelską.

Co prawda, powszechnie powtarzano stwierdzenie, że „ustawa jest zła i powinna wylądować w koszu”, ale nie miało ono wiele wspólnego z materią tego aktu prawnego, którego ostatecznie uchwalona wersja bardzo się różni od projektu pierwotnego. Ustawa medialna formował...