POLITYKA

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Polityka - nr 46 (2580) z dnia 2006-11-18; s. 20-22

Temat tygodnia

Janina Paradowska

Gra w trzy bloki

Platforma Obywatelska zdobywa duże miasta, w sejmikach województw batalia nierozstrzygnięta, bo Prawo i Sprawiedliwość zyskuje dzięki blokowaniu list, w powiatach i mniejszych gminach jest bardziej kolorowo i lokalnie. Na trzecią siłę tak w miastach jak i w sejmikach wyrosła centrolewica, ale w wielu regionach godny uznania jest wynik PSL. Prawie każdy więc może ogłosić sukces w tych wyborach.

Dzięki wielkiej przewadze w radach największych miast sukces prestiżowy w wyborach samorządowych niewątpliwie przypada PO, a największymi przegranymi są Liga Polskich Rodzin i Samoobrona. Jednak kwestia, kto naprawdę odniósł zwycięstwo, będzie długo jeszcze przedmiotem politycznych sporów i interpretacji. Zwłaszcza że w kilku ważnych dużych miastach czeka nas druga tura, a w mniejszych gminach czy w powiatach trzeba będzie dopiero rozszyfrowywać, kto kryje się pod różnymi nazwami komitetów.

Największymi zwycięzcami okazali się ci, na których od dawna stawiano: prezydenci dużych miast, którzy wyborczą próbę przeszli już w pierwszej turze: Roman Dutkiewicz we Wrocławiu, który zbliżył się do 90 proc. poparcia, Wojciech Szczurek cieszący podobnym uznaniem w Gdyni, Tadeusz Ferenc w Rzeszowie, Paweł Adamowicz w Gdańsku, Piotr Uszok w Katowicach, Michał Zaleski w Toruniu, Wojciech Lubawski w Kielcach, Ryszard Zembaczyński w Opolu.

O większości z nich mówi się kandydaci niezależni, choć mają swoje wyraźne afiliacje polityczne. ...