POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 22 (2506) z dnia 2005-06-04; s. 32-35

Kraj / Ofiara Telegrafu

Agnieszka Niezgoda

Grupa wsparcia

Dawni koledzy z Porozumienia Centrum idą do władzy, a on poszedł siedzieć. Maciej Zalewski: kulturoznawca z uniwerku, solidarnościowy rewolucjonista i polityczny więzień komuny, sekretarz stanu od bezpieczeństwa, poseł, doradca biznesowy wielkich firm, po 12 latach procesu został skazany na 2,5 roku więzienia.

Emzet – jak nazywają go przyjaciele – po prawie 20 latach znowu stanął w progu więzienia i z marszu pojął, że to już nie to. Dudniące magnetofony, ryczące telewizory – na takie hałaśliwe kolonie Emzet nie był przygotowany. Bo kiedy do więzienia idzie inteligent, to liczy jednak na ciszę i klimat skupienia do pracy.

Więzienie uznało, że Emzet ma dobre białko. Białko, w języku kryminału, papier: zarzuty oskarżenia oraz podstawa wyroku. Białko Emzeta stoi na wielu zerach, czyli dotyczy dużych pieniędzy. To białko mówi, że Emzet musiał być łebski facet. Prócz białka Emzet miał też dobrą prasę. Zdjęcie w gazecie Urbana. Toteż Emzet zyskał teraz ksywę Minister.

Na 24 m kw. rzeczy osobiste Ministra mogły wzbudzić pewną nieufność wśród dziewięciu współlokatorów. De Tocquveille, Burke, Conrad, Marquez, Le Carre. Fajka, pachnący tytoń. Nie przydał też Emzetowi sympatii jego brak zrozumienia dla seriali. Jeden ze współwięźniów złożył skargę, że Minister nie pozwala mu oglądać telenoweli. Inny sublokator, osadzony ...