POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 17 (3108) z dnia 2017-04-26; s. 137

Kultura / Kawiarnia Literacka

Jacek Dehnel

Gruszki na dębie

Polacy mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, Anglicy – że każda ciemna chmura ma jasny obrys, a Kisiel (wedle innych Lem), że przysłowia są mądrością narodów, które innej mądrości nie mają. Tak czy owak, niesławny wymuszony werdykt, którym przyznano Wojciechowi Wenclowi prezydencką nagrodę „Zasłużonego dla Polszczyzny”, oraz towarzyszące temu poruszenie sprawiły, że sięgnąłem tam, gdzie zwykle bym nie sięgał – bo nawet masochizm literacki ma swoje granice – czyli do tekstów laureata. I tak natrafiłem na dendrologiczno-propagandową perłę, czyli felieton „Tysiąc słojów wiary” z „Gościa Niedzielnego”.

Zaczyna Wencel od porównania starego i wyciuranego na dziesiąty bok, ale przecież tego właśnie spodziewalibyśmy się po autorze tomu „Epigonia” – a mianowicie do porównania polskiego narodu do drzewa. A konkretnie: do dębu.

Wybór dębu jest, oczywiście, nieprzypadkowy. To symbol Anglii, Niemiec i USA, a Wikipedia, która zawiera najdziwniejsze listy, w tym i listę „narodowych drzew”, wykazuje, że ...

Jacek Dehnel – pisarz (m.in. powieści „Saturn”, „Lala”, „Matka Makryna”), poeta, tłumacz (Larkin, Verdins) i malarz. Zajmuje się zbieractwem i łowiectwem (gratów), prowadzi blog poświęcony międzywojennemu tabloidowi kryminalnemu „Tajny Detektyw”, nie prowadzi samochodu. Decyzją Rady Języka Polskiego został Młodym Ambasadorem Polszczyzny. Właśnie ukazała się jego nowa powieść „Krivoklat”.