POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 34 (2719) z dnia 2009-08-22; s. 8

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Świat

Gruzja: kto strzelił pierwszy?

Już nawet Unia uważa, że to Gruzja rozpoczęła konflikt – powiedział Władimir Putin podczas wizyty w Abchazji w pierwszą rocznicę wojny rosyjsko-gruzińskiej. Premier Rosji odnosił się do ustaleń unijnego raportu na temat przyczyn konfliktu, który miał być opublikowany pod koniec lipca, ale pozostaje tajny. Publikację przesunięto na koniec września, by nie podgrzewać i tak napiętej atmosfery w rocznicę wojny.

W czerwcu „Der Spiegel” podał, że dokument jest gotowy, a odpowiedzialnością za rozpętanie wojny obciąża Gruzję. Według niemieckiego tygodnika członkowie unijnej komisji nie znaleźli dowodów na to, by 7 sierpnia do Osetii Płd. zmierzała kolumna 150 rosyjskich czołgów. Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili podawał to za przyczynę gruzińskiego ataku na Cchinwali i dowód, że wojna miała charakter obronny.

Oficjalnie publikacja raportu została przesunięta „w związku z otrzymaniem niesłychanie istotnych, nowych informacji”. Zaskakująco ostry ton wobec premiera Rosji przyjęła tymczasem Szwecja, która od lipca przewodniczy Unii. „Władimir Putin odwiedził gruziński region Abchazji bez uprzedniej zgody władz ...