POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Polityka - nr 31 (2818) z dnia 2011-07-27; s. 58

Kultura / Afisz / Książki

Krzysztof Cieślik

Gruzja od innej strony

●●●●○○

Zaza Burczuladze, Adibas, przeł. Magdalena Nowakowska, Claroscuro, Warszawa 2011, s. 170

Gruzja jest u nas tematem niezwykle popularnym, o czym świadczy m.in. dobrze przyjęta książka „Gaumardżos” Anny Dziewit-Meller i Marcina Mellera. Być może także „Adibas” zostanie dzięki tej modzie dostrzeżona. Dobrze byłoby, gdyby tak się stało, ponieważ to pierwsza powieść o wojnie rosyjsko-gruzińskiej, która się u nas ukazała.

Zaza Burczuladze jest prozaikiem, który na pewno mógłby podpisać się pod słynnym wersem Świetlickiego „Niczego o nas nie ma w Konstytucji”. Relacje reporterów z toczących się walk są w „Adibasie” przerywane reklamami tamponów i banków. Młodych nowobogackich Gruzinów – przypominających „nowych Ruskich” z książek Pielewina – interesują tylko markowe ciuchy, narkotyki i seks. Tutaj społeczny status wyznacza lista plików na iPodzie. Burczuladze do tego świata dostosowuje także język, dowodząc, że dziś dekada znaczy dla słownika tyle, co niegdyś cała epoka. Większość metafor i porównań jest ...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!