POLITYKA

Niedziela, 26 maja 2019

Polityka - nr 9 (2998) z dnia 2015-02-25; s. 106

Passent

Daniel Passent

Grypa czy zapalenie płuc?

Strącenie Viktora Orbána z pomnika, jaki budowało mu Prawo i Sprawiedliwość, nie jest pierwszym tego rodzaju zdarzeniem w historii myśli partyjnej. Najstarsi z nas pamiętają jeszcze, jak właściciele encyklopedii w ZSRR musieli wyrywać niektóre hasła i wklejać wkładki, które otrzymywali w księgarniach. Gdyby istniała Wielka Encyklopedia PiS, należałoby wykreślić z niej kilka znacznych haseł, takich jak na przykład Michał Kamiński, Jacek Kurski czy Elżbieta Jakubiak. Od biedy można by ich określić jako współczesnych rewizjonistów. W ruchu komunistycznym rewizjonizm uznawany był za wielkie zagrożenie dla doktryny. Rewizjoniści podważali niektóre podstawowe założenia ideowe, zwłaszcza walkę klas, z czasem rozmiękczali i kwestionowali doktrynę, jak np. Leszek Kołakowski czy Roman Zimand, by wreszcie ześlizgnąć się na wrogie pozycje.

Większość partii we współczesnej Polsce nie ma charakteru ideologicznego, co umożliwia choćby w Platformie trwanie w nich osób o różnych poglądach, od lewicowego (kiedyś?) Arłukowicza po Biernackiego, zwolenników i przeciwników metody in vitro czy „konwencji antyprzemocowej”. Platforma ...