POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 14 (3003) z dnia 2015-04-01; s. 30-33

Społeczeństwo / Dossier

Joanna Podgórska

Grzech konkubinatu

Polskie prawo stawia pary przed alternatywą: święty węzeł małżeński albo nic. Dla wielu ludzi coraz częściej oznacza to życiowe komplikacje.

W ciągu ostatniej dekady liczba ludzi żyjących w konkubinatach podwoiła się. Już ponad 20 proc. urodzin to dzieci pozamałżeńskie. Przełomowy był 2013 r., gdy liczba zawartych ślubów była najniższa od zakończenia II wojny światowej. Przyczyn jest kilka: niż demograficzny, emigracja, ale też przemiany obyczajowe. Społeczne tabu pękło dawno temu: rozwody to codzienność, nieślubne dziecko to już nie bękart, a życie bez ślubu, które kiedyś podlegało napiętnowaniu, już nie budzi świętej zgrozy. Mające pejoratywny wydźwięk zwroty, jak „życie na kocią łapę” czy „na kartę rowerową”, właściwie wyszły z użycia.

Z drugiej strony instytucja małżeństwa coraz bardziej rozmija się ze społeczną rzeczywistością. Kodeksy pisano w czasach, gdy pary sztywno dzieliły się rolami. Pracujący mężczyzna miał obowiązek łożyć na niesamodzielną życiowo kobietę, zajmującą się domem i dziećmi. Współczesne kobiety stały się bardziej samodzielne i wymagające, mężczyźni mniej pewni siebie (o kryzysie męskości piszemy na s. 34). Ludzie nie są już tak wzajemnie zależni, wzrosła autonomia ...

Załączniki

  • Jak postępować w sytuacji konfliktu ze współmałżonkiem/partnerem

    Jak postępować w sytuacji konfliktu ze współmałżonkiem/partnerem