POLITYKA

Poniedziałek, 17 czerwca 2019

Polityka - nr 23 (3012) z dnia 2015-06-01; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Świat

Gurbanguły Wielki

Turkmeński przywódca Gurbanguły Berdymuchamedow nosi tytuł Narodowego Hodowcy Koni, a Dzień Konia jest tutaj hucznie obchodzonym świętem narodowym. Nic dziwnego, że na odsłoniętym właśnie 21-metrowym pomniku w centrum Aszchabadu pozłacany przywódca siedzi na rumaku. Analogie do słynnego monumentu, jaki caryca Katarzyna wystawiła w Petersburgu Piotrowi Wielkiemu, są uzasadnione. 57-letni prezydent, z zawodu dentysta, zastąpił w 2006 r. zmarłego na zawał Saparmurata Nijazowa, który nazwał się Turkmenbaszą, zmienił nazwy dni i miesięcy, na podobieństwo swoje i rodziny, zamykał szpitale poza stolicą, zabronił opery i cyrku oraz ograniczył szkolnictwo wyższe. Następca nazwał się skromnie Arkadagiem, Patronem, i poodkręcał szereg ekscentrycznych decyzji poprzednika (rozbudzając nadzieje na normalność). A wielki pomnik Nijazowa w kształcie pozłacanej wieży, która obraca się za słońcem (jeden z 14 tys. poświęconych Turkmenbaszy), przeniósł na obrzeża stolicy.

Z czasem jednak Patron w ekscentrycznych dokonaniach poszedł w ślady poprzednika. Zarządził na przykład, aby całe 5-mln społeczeństwo w ciągu trzech miesięcy zaopatrzyło się w rowery. ...