POLITYKA

Czwartek, 22 sierpnia 2019

Polityka - nr 48 (3188) z dnia 2018-11-28; s. 74

Kultura / Afisz / Na ekranie

Janusz Wróblewski

Gwiazda z duszą

4/6

Narodziny gwiazdy (A Star Is Born), reż. Bradley Cooper, prod. USA, 135 min

Debiut reżyserski hollywoodzkiego gwiazdora Bradleya Coopera ma przyjemny staroświecki posmak, i nikt wcale tego nie ukrywa. Zresztą sama historia dwojga kochanków poznających się w przeciwstawnych momentach swoich karier – on ze szczytu spada na dno, ona dopiero zaczyna marzyć o wielkiej sławie – zawiera w sobie ziarno sentymentalnej baśni. Cierpiącego na nieuleczalną chorobę piosenkarza alkoholika Cooper zagrał sam, tworząc o dziwo tylko umiarkowanie narcystyczną kreację. Mimo hektolitrów wlewanej w siebie gorzały, gasnącego słuchu, garściami branych prochów czarujący uśmiech zawsze gości na twarzy aktora, a miękka głębia jego mruczącego bas-barytonu zapewne doprowadzi do omdlenia wiele pań. Większym ryzykiem było powierzenie głównej roli sześciokrotnej laureatce Grammy Lady Gadze, dla której było to pierwsze tak poważne zetknięcie z kinem. Gra zakompleksioną kelnerkę, która uważa, że ma za duży nos i że z powodu jej wyglądu pies z kulawą nogą nigdy się ...

Skala ocen: 1 (dno) – 6 (wybitne)