POLITYKA

Czwartek, 13 grudnia 2018

Polityka - nr 31 (2665) z dnia 2008-08-02; s. 72-75

Nauka

Stanisław BajtlikJoanna Mikołajewska

Gwiazdy Pickeringa

Wszechświat zmierzyły i zważyły, gwiazdy poszufladkowały kobiety astronomki z obserwatorium na Uniwersytecie Harvarda. Pełniły rolę żywych maszyn obliczeniowych przy boku dyrektora tej placówki Edwarda C. Pickeringa.

W 1609 r. Galileusz jako pierwszy człowiek w dziejach spojrzał w niebo przez przyrząd optyczny – wynalezioną kilka lat wcześniej w Holandii lunetę. Za pomocą tego prostego przyrządu dostrzegł „rzeczy, o których nie śniło się filozofom”: kratery, góry i „morza” księżycowe, nierówny brzeg tarczy naszego naturalnego satelity, plamy na Słońcu, księżyce Jowisza, a także tysiące gwiazd, których nie da się dojrzeć gołym okiem. Wciąż jednak astronomia była uzależniona od ludzkiego oka. Ponadto taki sposób obserwacji ograniczał ją do astronomicznej botaniki – dokumentowanego rysunkami opisu tego, co widać, z niewielką możliwością fizycznej interpretacji.

Kolejna rewolucja przyszła w połowie XIX w. i związana była z możliwością fotograficznej dokumentacji obserwacji astronomicznych. Jednym z pionierów był Henry Draper (1837–1882), amerykański lekarz i astronom-amator. Jego ojciec John William Draper także był lekarzem, chemikiem, botanikiem, profesorem New York University; do historii przeszedł jako autor pierwszych, wykonanych zimą 1839–1840, fotografii Księżyca. Jego syn w 1872 r. uzyskał pierwsze widmo gwiazdy (Wegi), czyli jej ś...

Teleskopy dla Polaków

Dzięki staraniom profesor Wilhelminy Iwanowskiej (1905–1999) i jej przyjaźni z Harlowem Shapleyem, dyrektorem Harvard College Observatory w latach 1921–1952, historyczny teleskop, za którego pomocą sporządzono Katalog Henry’ego Drapera, trafił w 1947 r. do Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (dziś Centrum Astronomii). Był to już drugi przekazany polskim astronomom instrument tego typu. Pierwszy, zaraz po I wojnie światowej, Shapley podarował astronomom krakowskim. Ofiarowując przyrząd Toruniowi, Shapley wyraził nadzieję, że III wojny światowej nie będzie, bo Harvard nie ma już więcej takich teleskopów do oddania Polakom.