POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Polityka - nr 40 (2421) z dnia 2003-10-04; s. 16-17

Komentarze

Janina Paradowska

Hausner idzie na wojnę

Podejmując ryzykowny plan wicepremiera, SLD może przegrać; bez tego przegra na pewno

Rząd nie ma się już dokąd cofać. Jeżeli ugnie się pod presją związkowców i górniczego lobby, przegra być może najważniejszy test swej wiarygodności; wiarygodności dla inwestorów, dla przedsiębiorców, przegra ostatnią szansę pobudzenia ciągle nikłego, ale przecież widocznego wzrostu gospodarczego. Można będzie wyrzucić do kosza wszystkie strategie naprawy finansów publicznych, które zakładają spełnienie do 2007 r. kryteriów uprawniających Polskę do przystąpienia do strefy euro. Wtedy już w 2005 r. przekroczony może zostać dopuszczony konstytucją poziom długu publicznego (60 proc. PKB), po którym musiałoby nastąpić radykalne – niewyobrażalne dziś – cięcie wszystkich wydatków i, w konsekwencji, niepokoje społeczne na skalę, wobec której obecne protesty są zaledwie przygrywką.

Dziś, używając modnych ostatnio porównań, rząd chce wystartować mocno obciążonym samolotem z bardzo krótkiego pasa startowego i albo ten ryzykowny manewr się uda, albo maszyna się rozbije. Gdyby runął tylko rząd – mniejsza z tym, ale my wszyscy jesteśmy pasażerami. Nie pomogą żadne ...