POLITYKA

Poniedziałek, 24 czerwca 2019

Polityka - nr 45 (2730) z dnia 2009-11-07; s. 54

Kultura / Afisz / Książki

Zdzisław Pietrasik

Hen na nowy wiek

●●●●●○

Józef Hen, Dziennik na nowy wiek, Wydawnictwo W.A.B., Warszawa 2009, s. 478

Zaczyna się, kiedy trwa jeszcze wiek poprzedni, w styczniu 2000 r., ale Hen daje przekonujące wytłumaczenie: „...popatrzmy na te cyfry. Na ich obraz. Jaki sugestywny. Zaczyna się nowy wiek, niewątpliwie”. Kończy się zaś zapisem „Północ. Zaczął się rok 2008”. Czyli mamy tu zapis ośmiu lat z życia pisarza urodzonego w 1923 r., który spogląda na nowe czasy ze stoickim spokojem, ale zawsze z niepohamowaną ciekawością. Głównym bohaterem „Dziennika na nowy wiek” – podobnie jak w „Nie boję się bezsennych nocy” – jest sam autor. Gdyby przypadkiem ktoś nieznający dotychczas Hena przeczytał „Dziennik”, wiedziałby już o autorze niemal wszystko. O jego życiu rodzinnym, o losach wojennych i powojennych, o karierze literackiej, przyjaciołach i wrogach. Ale też o lekturach z kanonu polskiego inteligenta. Hen jest erudytą, który potrafi robić użytek ze swej wiedzy. Jednak nie tylko z książek zna życie. Ciągle w ruchu: podróżuje po kraju, spotyka się z czytelnikami. ...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!