POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 16 (2650) z dnia 2008-04-19; s. 76-78

Historia

Leszek Molendowski

Hindusi z Osi

Z nienawiści do brytyjskich kolonistów część hinduskich przywódców niepodległościowych zdecydowała się, zgodnie z regułą „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”, wejść w sojusz z Hitlerem.

Kilka miesięcy przed operacją Barbarossa (niemiecką inwazją na ZSRR, 22 czerwca 1941 r.), kiedy jeszcze obowiązywał niemiecko-sowiecki pakt o współpracy i nieagresji, z Kalkuty do Moskwy przybył Subhas Chandra (Czandra) Bose. Był on współpracownikiem, a zarazem głównym rywalem Mahatmy Gandhiego o przywództwo w ruchu niepodległościowym w partii Indyjski Kongres Narodowy. Jako socjalista i lider od 1927 r., wspólnie z Jawaharlalem Nehru, lewicowego skrzydła Kongresu, liczył na pomoc Sowietów w planowanym powstaniu, które miało doprowadzić do wypędzenia Anglików z Indii. Rosjanie zbyli go niewielkim wsparciem finansowym.

Bose udał się więc w kwietniu do stolicy Rzeszy, aby pomoc uzyskać u Adolfa Hitlera. Ścieżki miał przetarte, gdyż przebywał w Europie w latach 1933–1936. Wtedy to spotkał się m.in. z Mussolinim. Teraz, natychmiast po przybyciu do Berlina, rozpoczął negocjacje z ministrami propagandy i spraw zagranicznych.

W przeciwieństwie do Gandhiego, Bose popierał agresywną konfrontację z brytyjskim imperializmem. Co prawda głodówki Gandhiego z lat 1932–1933, a także polityka biernego oporu doprowadził...