POLITYKA

Piątek, 18 stycznia 2019

Polityka - nr 2 (2175) z dnia 1999-01-09; s. 3-8

Raport

Wojciech Markiewicz

Historia polskiej inflacji

Od 16 lat natomiast "Polityka", przygotowując dla Państwa swój coroczny Koszyk, zapisuje historię polskiej inflacji. Jest to także historia stopniowego przechodzenia od chorego, męczącego rynku producenta do rynku konsumenta.

Tegoroczny Koszyk, tak jak wszystkie poprzednie, nie rości sobie naukowych pretensji. Profesjonalny GUS-owski koszyk to ponad 2 tys. pozycji. Nasz zawiera jedynie 42 pozycje, jednak nad naukowym ma tę przewagę, że nie operuje abstrakcjami (np. "w 1998 r. ceny żywności wzrosły o 2,4 proc."), ale mówi o konkretach. Pokazuje też siłę nabywczą polskiej pensji, czyli odnotowuje, ile czego można było kupić w kolejnych latach za grudniową wypłatę netto.

Od pięciu lat jest to pensja pracownika tzw. sektora przedsiębiorstw. W 1983 r., gdy zaczynaliśmy, było to przeciętne wynagrodzenie w "pięciu działach gospodarki narodowej". Dane o zarobkach w tej sferze podawano i podaje się co miesiąc, a nie co kwartał, jak dla sfery budżetowej, płac w gospodarce narodowej czy też dochodach rencistów i emerytów. Łatwiej więc było - i jest - na podstawie listopadowych komunikatów GUS sformułować prognozę grudniowych zarobków.

W grudniu 1998 r. w sektorze przedsiębiorstw - według szacunków - przeciętne wynagrodzenie netto wynosiło 1287 zł. Było więc wyższe o 121 zł w porównaniu do grudnia 1997 r. Warto zauważyć, że ...