POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 45 (3135) z dnia 2017-11-08; s. 44-46

Świat

Maciej Okraszewski

Hiszpańska Merkel

Soraya Sáenz de Santamaría ma teraz w imieniu madryckiego rządu politycznie spacyfikować Katalonię. Jeśli to jej się uda, może zostać pierwszą kobietą premierem Hiszpanii.

Soraya Sáenz de Santamaría jest przez złośliwców przezywana La Menina, od słynnego obrazu Velázqueza, po polsku znanego jako „Panny dworskie”. Ci gorzej wychowani twierdzą, że to z powodu rzekomego podobieństwa do uwiecznionej na płótnie karlicy – wicepremier Hiszpanii ma bowiem tylko 150 cm wzrostu. Ci mający więcej taktu sugerują, że chodzi jednak o pozycję na salonach władzy: tak jak dawniej dwórki były posłusznymi służącymi królowej, tak dziś wicepremier Sáenz de Santamaría ma być jedynie ślepą wykonawczynią poleceń szefa hiszpańskiego rządu Mariano Rajoya i wraz z jego odejściem także ona zniknie ze sceny politycznej.

Zamiast do dwórek z obrazu wicepremier powinna być chyba jednak porównywana do znajdującej się w centrum obrazu infantki Małgorzaty Teresy. A być może nawet jej dalekiej babki, królowej Izabeli Kastylijskiej: od czasu tej władczyni żadna inna kobieta w Hiszpanii nie skupiła w swoim ręku tak wielkiej władzy. Sáenz de Santamaría była już rzeczniczką rządu (tak jak ...