POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 12 (2950) z dnia 2014-03-19; s. 20-22

Polityka

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Honorowi krwiodawcy

Niewielu Polaków, według badań, zdecydowałoby się oddać dla obrony kraju zdrowie lub życie. Oczywiście to niskie morale narodu jest według prawicy winą Tuska. Problem w tym, że tych naprawdę zdeklarowanych obrońców ojczyzny jest znacznie mniej niż nawet wyborców PiS.

Poczucie, że agresja Rosji wobec Ukrainy realnie wystawia na szwank bezpieczeństwo Polski, wzmaga patriotyczne napięcie, przynajmniej u prawicowych polityków i publicystów. A tu okazało się, że większość Polaków ankietowanych przez MillwardBrown SA dla TVN24 nie jest gotowa do poświęceń dla kraju, 49 proc. (zdecydowanie nie – 21 proc.), przy 43 proc. tych, którzy godzą się z ryzykiem utraty życia i zdrowia na rzecz ojczyzny (zdecydowanie tak – tylko 17 proc.). Te odpowiedzi są powiązane z innymi deklaracjami. Polacy w 54 proc. nie akceptowaliby udziału polskich sił zbrojnych w obronie integralności terytorialnej Ukrainy (39 proc. byłoby za), ale ufaliby, że sojusznicy z NATO wywiązaliby się wobec Polski ze swych zobowiązań obronnych (49 proc. przy 41 proc. nieufnych). Zakładają więc, że wyłącznie Sojusz miałby szansę prowadzić wojnę o Ukrainę i że nie uchyliłby się od niej w razie najwyższej konieczności.

Trzeba oczywiście ostrożnie podchodzić do tych wyników, niemniej pokazują pewne nastawienia społeczne, są przynajmniej zapisem świadomości. W licznych dyskusjach na internetowych forach, jakie pojawiły się po publikacji wyników badań, młodzi ludzie tłumaczyli swoje wł...