POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 26 (3216) z dnia 2019-06-26; s. 95

Felietony / Passent

Daniel Passent

Hula Bubula

Solą w oku polskich władz są wolne media. Władza autorytarna nie cierpi krytyki, stara się wyciszyć dysydentów, faworyzując pochlebców, którym przypina ordery, płaci, deleguje za granicę, sponsoruje przekłady i publikacje bliskich sobie autorów. W ten sposób dowiedzieliśmy się, że niektórzy publicyści zostali awansowani do rangi pisarzy, którzy reprezentują polską literaturę za granicą. Wydział Agitacji Propagandy KC pracuje pełną parą.

Pięć lat temu, kiedy media opozycyjne zwalczały Tuska i Komorowskiego – wszystko było w porządku. Nikomu nie przyszło do głowy czepiać się (nieistniejącej już) prawicowej gazety „Dziennik” dlatego, że jej wydawca nazywał się Axel Springer, podobnie jak nikt nie ruszał z tego powodu „Newsweeka Polska”, pod inną niż dzisiaj, bardziej prokaczyńską redakcją…

W Polsce Kaczyńskiego zasada fair play obowiązuje jednak w ograniczonym zakresie. Znienawidzone media opozycyjne są szykanowane na rozmaite sposoby. Jednym z nich jest bojkot nieposłusznych tytułów, którym prezes Kaczyński nigdy nie udziela wywiadów. Bez tego można jednak żyć. Trudno jednak pełnić swoją ...