POLITYKA

środa, 16 stycznia 2019

Polityka - nr 9 (9) z dnia 2018-06-27; Niezbędnik Współczesny. 2/2018; s. 51-55

ŚWIAT

Grzegorz Rzeczkowski

Hybrydowy zaciąg

W tym konflikcie wojska nie toczą krwawych bitew, nie giną ludzie. Mimo to jest równie niebezpieczny jak wojna tradycyjna. Stawką są najważniejsze zdobycze wolnego świata, którymi Rosja chce zachwiać bez użycia fizycznej przemocy.

Ostatniego dnia stycznia 2017 r. kremlowski fotograf uwiecznił jedno z niezliczonych spotkań, jakie odbywają się przy prostokątnym stole w gabinecie prezydenta Rosji. Gospodarz podjął Michaiła Fradkowa i Leonida Reszetnikowa, czyli niedawną wierchuszkę rosyjskiego wywiadu cywilnego. 67-letni Fradkow przez dziewięć lat kierował Służbą Wywiadu Zagranicznego Rosji (SWR), wcześniej też premierował (2004–07). Reszetnikow ma jeszcze bogatsze doświadczenie w bezpiece – pracował w wywiadzie od lat 70., czyli dłużej niż sam Władimir Putin, tyle że nie na odcinku niemieckim, ale bałkańskim. Ten były podwładny Fradkowa dosłużył się stopnia generała porucznika, szefując pod koniec kariery ważnemu departamentowi analiz i informacji.

Trzy grube ryby ze zdjęcia łączy ważna, choć mało znana instytucja – Rosyjski Instytut Studiów Strategicznych (RISI), który nim w 2009 r. trafił pod skrzydła administracji prezydenckiej, był analitycznym ramieniem SWR. Styczniowe spotkanie pieczętowało faktyczne przejęcie władzy nad think tankiem, którą Putin przekazał w ręce zaufanego i sprawdzonego Fradkowa. Reszetnikowowi przypadło zadanie wzmacniania ideologicznych fundamentów władzy. Tworzył organizację Dwugłowy ...