POLITYKA

środa, 21 sierpnia 2019

Polityka - nr 28 (2713) z dnia 2009-07-11; s. 94

Fusy plusy i minusy / Kwestie programowe

Sławomir Mizerski  [red. koordynator]

I kto to kupi

Programy polityczne to towar, którego mimo pogłębiającego się kryzysu jest dziś na rynku dużo. Niestety w warunkach malejącego popytu upłynnić go jest trudno, w związku z czym stale pogarsza się sytuacja wytwórców i sprzedawców w tym sektorze.

– Wcisnąć tego typu produkt klientowi, który ledwo wiąże koniec z końcem, to prawdziwa sztuka. Ludzie uważają, że w obecnej sytuacji nie stać ich na poglądy polityczne – przyznaje jeden z krajowych specjalistów, od lat badający trendy panujące na rynku idei politycznych.

– A jakich poglądów poszukują klienci, których na posiadanie poglądów stać?

– Tanich, ale atrakcyjnych, niewymagających wiele wysiłku i niezbyt skomplikowanych. Widzą, jakie poglądy mają ich sąsiedzi, koledzy z pracy i chcą mieć to samo albo coś lepszego lub nowszego. Skoro sąsiad ma wyraziste poglądy, my też chcemy, bo uważamy, że jesteśmy tego warci.

– Na przykład?

– Jednym podoba się ascetyczny model konserwatywnego liberalizmu posła Gowina, innym bardziej odpowiada ...