POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 32 (3222) z dnia 2019-08-07; s. 44-46

Rynek

Jacek Żakowski

Idole obolałych

Siergiej Gurijew, główny ekonomista Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, o ekonomii politycznej populizmu.

JACEK ŻAKOWSKI: – Da się ekonomicznymi metodami policzyć, dlaczego ludzie głosują na populistów?
SIERGIEJ GURIJEW: – To możliwe. Porównując zachodzące procesy gospodarcze i ewolucje sympatii politycznych w różnych krajach Zachodu, można wskazać takie policzalne zmiany, przy których sympatia dla nowych populistów w sposób znaczący rośnie. Takie badania prowadzimy w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.

Da się też policzyć, jak można odsunąć populistów od władzy?
To już trudniejsze. Próbka jest za mała, żeby wyciągać generalne wnioski, bo nowi populiści rządzą w niewielu krajach. I w żadnym jeszcze nie stracili władzy. Ale, co daje populistom poparcie, a co ich poparcia pozbawia, można statystycznie wykazać. Bo w prawie każdym kraju Europy są dziś silne partie populistyczne, więc prawidłowości są statystycznie widoczne.

Jakie?
Prosta prawidłowość jest na przykład taka, że partie populistyczne są silniejsze w tych krajach, w których bezrobocie jest większe, a wewnątrz poszczególnych krajó...