POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 3 (2688) z dnia 2009-01-17; s. 68-69

Nauka

Agnieszka KrzemińskaBartosz Nowacki  [wsp.]

Idylla w willi

Zamożny Rzymianin miał w domu klimatyzację, ogrzewanie podłogowe, ubikację, saunę i wspaniały ogród. Rezydencje były nie tylko wygodne, ale i energooszczędne.

Zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej od stycznia każdy nowo budowany lub sprzedawany dom powinien mieć świadectwo charakterystyki energetycznej. Certyfikat przypisze budynek do jednej z dziewięciu klas, w zależności od ilości zużywanej energii. To kolejne formalności i dodatkowe koszty, które mają jednak premiować inwestowanie w domy przyjazne dla środowiska. Modne ostatnio domy pasywne mają dobre parametry izolacyjne i są wyposażone w rozwiązania minimalizujące zużycie energii, a jednocześnie zapewniające komfort. Według ich projektantów to nowa idea. Pozornie. Innowacją jest wprawdzie nagromadzenie energooszczędnych rozwiązań, ale pomysł budowy domu, w którym mimo niesprzyjających warunków zewnętrznych daje się wygodnie żyć, ma tysiące lat. Niestety, w epoce przemysłowej, gdy energia była tania, a złoża surowców energetycznych wydawały się niewyczerpane, zapomniano o wielu dobrych zasadach budowania. A szkoda, bo starożytni umieli ułatwić sobie życie, a wiele willi rzymskich mogłoby otrzymać świadectwo charakterystyki energetycznej zaliczające je do najwyższej klasy.

Na Bliskim Wschodzie dom bogacza ...

Załączniki

  • Jak działało hypokaustum

    Jak działało hypokaustum - JR