POLITYKA

środa, 20 marca 2019

Polityka - nr 7 (3148) z dnia 2018-02-14; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Igrzyska połówek

Bez względu na ostateczny układ tabeli medalowej zwycięzcą igrzysk zimowej olimpiady w Pjongczangu – lub jej głównym przegranym – będzie południowokoreański prezydent Moon Jae-in. Próbuje wykorzystać imprezę, by zbliżyć do siebie wrogie połówki Korei. Chce ponownie doprowadzić do rozmów o zbrojeniach jądrowych i rakietowych Północy. Na razie udało mu się namówić Północ do udziału w zawodach. Kim Dzong Un wysłał sportowców, działaczy, artystów i przede wszystkim swoją młodszą siostrę. 30-letnia Kim Jo Dzong jest pierwszą z dynastii Kimów, która odwiedziła Południe od lat 50. Tamtejsza prasa traktowała ją jak celebrytkę, Ivankę z Pjongjangu (na wzór Ivanki Trump z Białego Domu), a Moon przyjmował z najwyższymi honorami. Spotkali się kilkakrotnie, m.in. podczas długiego, trzygodzinnego lunchu. Wspólnie wysłuchali koncertu północnokoreańskiej orkiestry. Bilety na jej dwa występy chciało kupić 150 tys. obywateli Południa, choć dostępnych było nieco ponad tysiąc wejściówek, co oznacza, że zainteresowanie ...