POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 34 (3023) z dnia 2015-08-19; s. 36-37

Ogląd i pogląd

Jan Woleński

In vitro ad absurdum

Dlaczego akurat w sprawie in vitro Kościół zajmuje tak niezwykle ostre stanowisko i tak bardzo je nagłaśnia?

Będę argumentował, że ostatnie poczynania Kościoła katolickiego w sprawie ustawy regulującej procedurę in vitro są przede wszystkim elementem gry politycznej, aczkolwiek ubranej w kostium moralno-teologiczny. Nie twierdzę, że Kościół opowiada się za swoją aksjologią instrumentalnie lub nieszczerze. Przez Kościół katolicki w Polsce rozumiem tutaj jego oficjalną reprezentację, tj. episkopat, oraz tych kapłanów niższego szczebla i katolików świeckich, którzy podzielają oświadczenia hierarchów w tej kwestii czy też je rozwijają.

Ma on oczywiście pełne prawo do wyrażania swoich opinii w dowolnej sprawie, a także przedsiębrania praktycznych kroków dla realizacji celów, jakie sobie stawia, również za pomocą nacisku na polityków deklarujących się jako katolicy. Z drugiej strony, Kościół nie może tłumaczyć swoich działań w taki sposób: „Ponieważ reprezentujemy nadprzyrodzony porządek rzeczy, a priori mamy rację w takiej to a takiej sprawie, a wszyscy, niezależnie od tego, czy wierzą lub jak wierzą, są zobowiązani do respektowania naszych zasad”.

Przypomnę, że ...

Jan Woleński filozof analityczny, logik i epistemolog, teoretyk prawa oraz filozof języka, emerytowany profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek PAN, PAU, Academia Europea i Międzynarodowego Instytutu Filozofii. Jest uważany za kontynuatora tradycji szkoły lwowsko-warszawskiej.