POLITYKA

Poniedziałek, 22 lipca 2019

Polityka - nr 10 (2898) z dnia 2013-03-06; s. 5

Sławomir Mizerski: Z życia sfer. Felieton

Sławomir Mizerski

Inicjatywy patronackie

Trwa dyskusja, kto powinien lub nie powinien temu czy tamtemu patronować. Instytucja patrona przeżywa ostry kryzys, dzisiejsi patroni to często ludzie wczorajsi, którzy do patronowania się nie nadają np. z powodu niewłaściwych życiorysów lub szkodliwych poglądów. Ponieważ niektóre z tych osób od dawna nie żyją, szansa na to, że zmienią poglądy na takie, dzięki którym w dalszym ciągu będą się nadawały na patronów, jest niestety niewielka.

Potrzeba nam patronów dla przedszkoli, szkół, mostów, stadionów, a nawet list wyborczych do europarlamentu. Rozchwytywani są zwłaszcza kandydaci zmarli, o których wiadomo, że patronowania nie odmówią. Niestety, pula tych kandydatów jest ograniczona, dlatego coraz chętniej sięga się po osoby jeszcze żyjące. Niektórzy śmiało sięgają po samych siebie, np. Janusz Palikot, który z powodu braku lepszych kandydatów postanowił osobiście zostać patronem ruchu swojego imienia, co wywołało ostry sprzeciw polityków PiS.

Nie jest to zresztą jedyny patron, jaki nie podoba się PiS. Radni tej partii alarmują, że w Warszawie ...