POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 24 (2558) z dnia 2006-06-17; s. 105

Passent

Daniel Passent

Inteligencja bliżej ludzi

Pokusa dla inteligencji jest wielka. Zasiadanie w ławach rządowych z takimi inteligentami jak Andrzej Lepper, od którego można dostać w papę, i z takimi wzorcami osobowymi jak Roman Giertych, który zapomniał, co i z kim przeżył na Jasnej Górze. Zasiadanie w Sejmie obok posłów Zawiszy i Kurskiego. Eleganckie traktowanie, jakiego zaznał hamletyzujący minister Meller, kiedy jako szef MSZ nie został członkiem Rady Bezpieczeństwa Narodowego, i po odejściu, kiedy trzeba odzyskać po nim resort.

Szerokie możliwości otwierają się dla nauczycieli śpiewu. Gra na pianinie i solfeż – umiejętności cenione kiedyś przez inteligencję burżuazyjną – znów będą w cenie. Jeżeli ani prezes partii rządzącej, ani nawet Edyta Górniak nie umieją prawidłowo odśpiewać hymnu państwowego, to znaczy, że po komunie pozostał ugór muzyczny – tych ludzi trzeba uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć! (Ja bym chciał uczyć panią Edytę).

Lekcji śpiewu będzie udzielał Tomasz Różański, rzecznik KRRiTV, który pierwszy wszczął alarm, że „Wiadomości&...