POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 4 (2229) z dnia 2000-01-22; s. 76-77

Społeczeństwo / Media

Tomasz Zalewski

Inwazja mocy

Największa fuzja w historii

Było to efektowne w swojej symbolice wejście w XXI wiek. Fuzja Time Warner z America Online (AOL), wartości setek miliardów dolarów (na giełdzie osiągnęły w sumie 350 mld dol.), jest największym biznesowym mariażem w historii. Otwiera epokę wszechobsługujących odbiorcę koncernów medialnych, zaspokajających wszystkie jego potrzeby – informacji, rozrywki i wymiany myśli – i docierających bezpośrednio do domów. Skłania też do refleksji nad dalekosiężnymi konsekwencjami tego przełomu, dotyczącymi choćby niezależności środków masowego przekazu.

Powszechną ekscytację wzbudził przede wszystkim pozornie dziwny dobór połączonej pary. Time Warner jest w końcu gigantem o dochodach rzędu 27 mld dol. rocznie, imperium rozrastającym się od dziesięcioleci, które ostatnio pochłonęło TBS, czyli telewizyjne imperium Teda Turnera, twórcy CNN. America Online istnieje dopiero od 15 lat, jeszcze pięć lat temu była tylko jedną z wielu firm łączących Amerykanów z Internetem, trzy lata temu mówiło się wręcz, że odpadnie z konkurencji. Jej dochody pięciokrotnie ustępują dochodom Time Warner – w zeszłym roku nie zmieściła się nawet na liście „Fortune 500”.

W ostatnich trzech latach AOL wystrzeliła jednak w górę, oferując szczególnie łatwy i prosty w obsłudze dostęp do cyberprzestrzeni, pochłonęła wielu rywali, jak Compuserve, i zagarnęła ponad połowę (54 proc.) rynku podłączeń internetowych w USA. Dziś ma 22 mln klientów, z tego 20 mln w USA, rozszerza swe operacje na cały świat, a w zeszłym roku podwoiła wartość swoich akcji na ...