POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 27 (2611) z dnia 2007-07-07; s. 23-24

Temat tygodnia / Kraj

Paweł Walewski

Inwazja szatana

Protesty w ochronie zdrowia mają coraz bardziej dramatyczny przebieg. Bojkot wypisywania recept i dokumentacji medycznej, głodówki, masowe zwolnienia z pracy zaczęły w siódmym tygodniu strajku dokuczać pacjentom. Premier dostrzegł w tym spisek szatana.

Gdyby „inni szatani” – jak określił prowodyrów (organizatorów?, zwolenników?) protestu premier Kaczyński podczas sobotniej konwencji samorządowej PiS – mieli rzeczywiście stać za strajkami pracowników ochrony zdrowia, pewnie do białego miasteczka rozbitego przed Kancelarią Premiera zamiast policji należałoby sprowadzić egzorcystę. Szczęśliwie, do negocjacji rządu ze związkami zawodowymi powrócił w tym tygodniu minister zdrowia Zbigniew Religa, który zamiast – tyleż mętnego co agresywnego – języka konfrontacji przynajmniej próbuje rozmawiać. Czas najwyższy, bo przedłużający się protest coraz bardziej komplikuje funkcjonowanie służby zdrowia.

Noszenie czarnych opasek, zawieszenie planowych operacji i praca w formie ostrego dyżuru przez sześć tygodni nie dały żadnych rezultatów. Stąd broń ostrzejsza – głodówki. W różnych szpitalach głoduje już dwustu lekarzy i kilkadziesiąt pielęgniarek. W miniony weekend w Warszawie i Bełchatowie trzeba było w związku z głodówkami powołać specjalne sztaby kryzysowe, by rozwiązać problem pozostawionych bez opieki chorych, a niektórych nawet przewieźć do innych placówek. Wkrótce ...