POLITYKA

Sobota, 24 sierpnia 2019

Polityka - nr 30 (3220) z dnia 2019-07-24; s. 12

Ludzie i wydarzenia / Świat

Inwestycja w Ursulę

Parlament Europejski zaakceptował nominację Ursuli von der Leyen na przewodniczącą nowej Komisji Europejskiej. Ale bez przekonania. Wynik 383 do 327 oznacza, że w tajnym głosowaniu nie poparła jej część posłów nominalnej koalicji chadecko-socjalistyczno-liberalnej. W zamian za Niemką zagłosowali deputowani twardej prawicy, prawdopodobnie z włoskiej Ligi Salviniego i/lub z PiS. Polski rząd sugeruje, że to się nam opłaci. Najpierw jednak Zdzisław Krasnodębski nie został wiceszefem europarlamentu, a potem Beata Szydło dwukrotnie przegrała głosowanie na szefową jednej z komisji parlamentarnych. Ostatnią okazją, aby sprawdzić, czy inwestycja PiS w von der Leyen się opłaciła, będzie więc wybór teki dla polskiego komisarza.

Każde z 28 państw członkowskich będzie miało przedstawiciela w Komisji. Ale można dostać tekę ds. pomocy humanitarnej lub kluczową w najbliższym czasie – ds. budżetu. Na razie von der Leyen poprosiła, aby do 26 sierpnia każde państwo zgłosiło dwa nazwiska: kobiety i mężczyzny, bo w Komisji pod tym względem ma być ...