POLITYKA

Piątek, 23 sierpnia 2019

Polityka - nr 43 (2373) z dnia 2002-10-26; s. 12

Ludzie i wydarzenia

IPN oskarża, sąd uniewinnia

Wrocławski sąd wojskowy uniewinnił byłego sędziego z czasów stalinowskich Jerzego M., oskarżonego przez Instytut Pamięci Narodowej o niedopełnienie obowiązków i skazywanie na wieloletnie kary niewinnych osób (m.in. za opowiadanie dowcipów o Stalinie). Wcześniej Sąd Najwyższy nie zgodził się na pociągnięcie do odpowiedzialności sędziego Zygmunta S., który według IPN wydał bezprawne wyroki wobec działaczy „S”. Powstaje zatem pytanie o skuteczność pionu śledczego IPN, w którym pracuje 95 prokuratorów.

Instytut prowadzi 22 śledztwa w sprawie zbrodni sądowych z czasów PRL. Wniesiono pięć aktów oskarżenia. Dotychczas nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok skazujący sprawców tych zbrodni. – Od początku byłem przeciwny powstaniu IPN w tym kształcie jak obecnie, czyli skupieniu w Instytucie zadań naukowych, historycznych i uprawnień śledczych. Niezależnie od szacunku, który mam dla prof. Leona Kieresa, jestem bardzo krytyczny wobec efektywności pionu śledczego Instytutu – mówi Ryszard Kalisz, poseł SLD.

IPN broni się przed zarzutami ...