POLITYKA

Czwartek, 25 kwietnia 2019

Polityka - nr 33 (2414) z dnia 2003-08-16; s. 15

Ludzie i wydarzenia. Świat

Irak: sto dni

W Iraku minęło właśnie pierwsze sto dni bardzo kruchego pokoju (jeśli liczyć od 1 maja, kiedy władze amerykańskie ogłosiły koniec działań zbrojnych w kraju, a nie od 9 kwietnia, kiedy zdołano obalić główny pomnik Saddama w Bagdadzie). Na razie 150 tys. żołnierzy koalicji, głównie amerykańskich, nie jest w stanie nie tylko uchronić infrastruktury irackiej (w tym i instalacji energetycznych) przed zamachami, ale nawet siebie: zginęło w tym czasie 55 żołnierzy amerykańskich i 6 brytyjskich. Główny administrator Iraku Amerykanin Paul Bremer z jednej strony daje do zrozumienia, że można w połowie 2004 r. myśleć o zorganizowaniu wyborów – a zatem przekazaniu władzy Irakijczykom – ale z drugiej ostrzega, że trzeba się liczyć z atakami terrorystycznymi „na szeroką skalę”, gdyż do kraju powracają setki uzbrojonych islamistów z organizacji Ansar al-Islam.

W proces stabilizacyjny w coraz większym stopniu włącza się Organizacja Narodów Zjednoczonych, jednak sekretarz generalny w swoim raporcie zaznacza z niepokojem, że praca organizacji ...