POLITYKA

Niedziela, 19 maja 2019

Polityka - nr 49 (2987) z dnia 2014-12-03; s. 42-45

Rynek

Urszula Szyperska

Irytująca pustka

W starych ruderach i w nowych apartamentowcach jest mnóstwo pustostanów. A jednocześnie mieszkań brakuje.

Stołeczny ratusz wystawia na sprzedaż jeden ze swoich największych pustostanów: dom przy ul. Złotej 83. Pięciopiętrowy budynek z przełomu XIX i XX w. był kiedyś bogato zdobioną kamienicą, w której na niższych piętrach znajdowały się wielopokojowe apartamenty. Po odbudowie ze zniszczeń wojennych miał już skromną elewację, bez zdobień i detali. A od lat 60. podupadał, nieremontowany i dewastowany. W klitkach na najwyższych piętrach, wynajmowanych kiedyś przez kamienicznika biednym lokatorom – bez wygód, z kranem na korytarzu – miasto ulokowało ludzi z marginesu. Na początku tego wieku kamienica była już nienadającą się do zamieszkania ruderą. W 2003 r. wykwaterowano z niej ostatnich lokatorów.

– Przewidujemy, że przetarg na Złotą 83 odbędzie się na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku – mówi Agnieszka Kłąb z biura prasowego ratusza. Będzie to szósta już próba znalezienia kupca na tę nieruchomość. Wielki pustostan (ponad 4 tys. m kw. powierzchni użytkowej) wpisany jest do rejestru zabytków, musi być remontowany i ...

Załączniki

  • Do kogo należą puste mieszkania?

    Do kogo należą puste mieszkania?