POLITYKA

środa, 19 grudnia 2018

Polityka - nr 6 (6) z dnia 2018-05-16; Ja My Oni. Poradnik Psychologiczny Polityki. Tom 30. Do czego nam ego; s. 18-23

JA. EGO na własny użytek

Kinga Tucholska

Ja poza sobą

Czy człowiek powinien wierzyć we wszystko, co myśli o sobie.

Kiedy ktoś pyta o to, kim jesteś, a ty udzielasz rzeczowej, uczciwej i mniej lub bardziej szczegółowej odpowiedzi, to co właściwie robisz? Co się wtedy dzieje w twoim umyśle? Można powiedzieć, że opisujesz swoje Ja, na ile je znasz, podając najbardziej istotne fakty, które w jakiś sposób oddają istotę twojej tożsamości. „Jestem Kasia. Jestem kobietą, matką, życzliwą osobą, choć bywam czasem złośliwa. Jestem prawniczką, buddystką, wegetarianką”. Kiedy człowiek to robi, wytycza w swoim umyśle granicę. To, co znajduje się wewnątrz, odczuwa jako swoje Ja. Co pozostaje na zewnątrz – jako nie-Ja, świat zewnętrzny.

Rodzajów linii granicznych bywa tyle, ile wyznaczających je osób. Wytyczają obszar tego, co stanowi o ich istocie i odrębności, tego, z czym się utożsamiają, a z czym nie. Najbardziej naturalną linią graniczną, którą ludzie uznają za istotną, jest skóra, zamykająca w sobie ich organizm. Poza są rzeczy, które uważają za swoje (mój dom, moje ubrania, moja praca), ale nie ...